karcher
A A A

Marzenie o piwnicy

Gdzie te czasy, gdy piwnica zajmowała taką samą powierzchnię, co miesz­kanie I można w niej było urządzić oddzielnie skład na opał, na przetwory, warzywa, ziemniaki i kiszoną kapustę, oddzielnie trzymać różnego rodzaju po­zornie niepotrzebne graty?

Dziś, zwłaszcza w wielkich blokach, dysponujemy czymś w rodzaju klateczki, w której kłębią się zwoje wszelkiego rodzaju rur. 1 jak tu urządzić takie pomiesz­czenie? Jak zagospodarować, aby zmieścił się tam rower dziecka i jego sanki, stare walizki, narzędzia i szpargały taty, no i kilkadziesiąt słoików z kompotami, konfiturami, sokami i przecierami z warzyw i owoców? Nie wspominam już o ziemniakach i warzywach nieutrwalonych, bo uważam, że trzymanie ich w piw­nicach wielkich bloków to zwykłe marnotrawstwo i wyrzucenie pieniędzy. Na taki luksus mogą sobie pozwolić jedynie ci, którzy mają piwnice naprawdę duże, suche i chłodne.

Wówczas pod jedną ze ścian robimy coś w rodzaju kojca odgrodzonego des­kami, do którego wsypujemy suchy, czysty piasek. W tym piasku należy zagrzeby-wać na zimę marchew, buraki, selery czy pietruszkę. Ziemniaki można trzymać w workach lub wysypane bezpośrednio na podłoże z desek. Nad tak skonstruo­wanym kojcem umieszczamy półki z dość grubych desek na mocnych podporach. Będą one służyły do przechowywania domowych przetworów z warzyw i owoców.

Gdy jedna strona piwnicy zostanie zamieniona w spiżarnię, druga może pełnić funkcję schowka na wszelkiego rodzaju narzędzia, sprzęty (sanki, narty czy rower), a także sezonowe obuwie czy nawet odzież.